Johnny Depp i marihuana

Luke.Konopiacki
25 May 2022

Najgłośniejszą medialnie sprawą sądową ostatnich czasów jest bez wątpienia proces o zniesławienie, jaki Johnny Depp (58 lat) wytoczył byłej żonie Amber Heard (36 lat) przed sądem w Fairfax w stanie Wirginia. Sprawa ta pojawiła się w formie filmu dokumentalnego na Discovery+ z podsumowaniem najważniejszych momentów konfrontacji prawnej, która toczyła się w prasie tabloidowej i w telewizji. Od początku procesu media społecznościowe odgrywają ogromną rolę podczas tej sprawy.


Johnny Depp pozwał swoją byłą żonę, domagając się 50 milionów dolarów odszkodowania za jej felieton w "Washington Post" z 2018 roku, w którym napisała: „Dwa lata temu stałam się osobą publiczną reprezentującą problem przemocy domowej”. Według aktora Heard zmyśliła jednak zarzuty przeciwko niemu, tym samym niszcząc jego karierę. Pierwsze dni zeznań Depp’a sprawiły, że na pierwszych stronach gazet pojawiło się wiele informacji o narkotykach, alkoholu, bójkach i kłótniach, które dręczyły małżeństwo. Aktor przyznał, że jest uzależniony od opioidów, ale wielokrotnie podkreślał, że marihuana jest jego ulubionym narkotykiem rekreacyjnym. Teraz, kiedy proces sądowy wydaje się zbliżać ku końcowi i niedługo powinien zapaść ostateczny werdykt, jak w każdym szanującym się serialu telewizyjnym, pojawia się nowy zwrot akcji. Aktor przedstawia swoją wersję jednego z najbardziej tandetnych epizodów, jakie pojawiły się w ostatnich tygodniach, a mianowicie oskarżenie byłej żony o defekację w łóżku, po kłótni związanej z jego 30. urodzinami. Dziwna anegdota opowiedziana przez aktora, który przypomniał sobie, jak jego była małżonka rzekomo próbowała obwinić za ten incydent ich psy Pistola i Boo. Heard odrzuciła tę rekonstrukcję sytuacji, tłumacząc się problemami z kontrolą jelit, jakie miałby podobno jeden z ich Yorków. Jak tłumaczyła dalej, zwłaszcza po tym, gdy szczeniak przypadkowo zjadł marihuanę, którą aktor trzymał w „osobistej skrytce”. Oczywiście żona aktora sprowadziła wszystko do: „Zjadł trawkę Johnny'ego i przez całe życie miał problemy z kontrolą jelit”.

„Kiedy moja córka powiedziała, że jest gotowa, chciałem się upewnić, że sytuacja jest idealna...".

Marihuana już wcześniej występowała w formie sądowej w ich życiu. W innym pozwie złożonym w 2020 roku przeciwko brytyjskiemu tabloidowi Sun, który nazwał go bijącym żonę. Przy tej okazji dementowania informacji, aktor opowiedział o swoim uzależnieniu w przeszłości, na którym skupiają się wszystkie zarzuty wobec niego, ujawniając że sam zaopatrywał swoją 13-letnią córkę w marihuanę, aby ją chronić. „Poszła na imprezę i paliła marihuanę, którą dał jej ktoś inny” - powiedział Depp. „Tak, więc w porozumieniu z Vanessą (jego ówczesną żoną i matką dziewczynki) zdecydowaliśmy, że jeśli Lily-Rose chce palić, najlepiej będzie jeśli to my dostarczymy jej dobrej jakości marihuanę. Miała tylko 12 lat i powiedziała, że nie wie, co robić. Powiedziałam jej, słuchaj, kochanie, jeśli jesteś na imprezie i ktoś podaje Ci jointa, weź go i przekaż następnej osobie. Proszę, nie eksperymentuj z narkotykami i ludźmi, których nie znasz. Proszę, zrób mi ten zaszczyt i przyjdź do mnie, kiedy będziesz gotowa. Nie chcę, aby Twoje pierwsze doświadczenie było z ludźmi, których nie znasz, którzy biorą rzeczy, których nie znasz, którym nie ufasz. To kwestia bezpieczeństwa, ojciec martwi się o swoją córkę w takiej sytuacji. Jeśli córka ma spróbować czegoś takiego, wolałbym, żeby była ze mną szczera i żebym ja był szczery z nią, żeby nie wychodziła i nie robiła rzeczy w tajemnicy przede mną. Chcę, żeby mi ufała”.

„Kiedy moja córka powiedziała, że jest gotowa, chciałem się upewnić, że sytuacja jest idealna, wypełniłem lodówkę lodami, wypełniłem zamrażarkę, stworzyć sytuację, w której to doświadczenie będzie tak przyjemne, jak to tylko możliwe. Nie chcę, żeby 13-latka wpadła w jakąś paranoję. Wiedziałem, że marihuana, którą sam miałem, którą sam paliłem, była niezawodna i dobrej jakości. Jeśli w jej oczach jest to złe – to doceniam to co myśli, ale ja wychowywałam córkę i jeśli o mnie chodzi, byłam odpowiedzialnym rodzicem”.

Jesteśmy już w końcowej fazie procesu, ale prasa amerykańska jest przekonana, że może on jeszcze przynieść wiele niespodzianek i zwrotów akcji. Najnowsza z nich jest związana z nazwiskiem Kate Moss, supermodelki, która była zaręczona z Johnnym Deppem w latach 1994-1997 i która podzieli się  dziś swoimi zeznaniami za pośrednictwem wideokonferencji z salą sądową w Fairfax, która stała się obecnie Big Brotherem dla fanów plotek.

L
Luke.Konopiacki