Sprzedaż marihuany po amerykańsku: z wizytą w Jardin w Las Vegas

Latem pojechałem zobaczyć mojego przyjaciela w USA, który właśnie był w drodze do apteki z konopiami indyjskimi. Co mogłem zrobić? Pojechałem tam z nim. I skorzystałem z okazji, aby przeprowadzić wywiad z właścicielem apteki. Pozwól zabrać się na wycieczkę po kulisach jego działalności.  Author: Mr. José / info@mrjose.eu
Proces legalizacji roślin o wysokiej zawartości kannabinoidów zachodzi w świecie w ogromnym tempie. Postępuje najszybciej w Stanach Zjednoczonych – w kraju, z którego globalny zakaz używania konopi rozprzestrzenił się jak wirus wiele dekad temu. Obecnie mapa stanów, które zalegalizowały marihuanę w takiej czy innej formie, musi być aktualizowana kilka razy w roku.
Zasadniczo istnieją dwa rodzaje legalizacji. Konopie są dozwolone wyłącznie do celów medycznych (w tym przypadku osoby, które chcą kupić konopie medyczne, muszą mieć receptę od swojego lekarza) lub do celów medycznych, “jak również” rekreacyjnych, gdy każda osoba dorosła może kupić konopie indyjskie z wysoką zawartością THC. Stan Nevada, w którym znajduje się Las Vegas, a więc i wspomniana wyżej aptek Jardín, reprezentuje ten drugi przypadek. Medyczna marihuana, konopie, hasz, ekstrakty, koncentraty, olejki, nalewki, maści, ciasteczka, wkłady do e-papierosów i inne formy marihuany – wszystko to może kupić każdy, kto ma 21 lat lub więcej. Oferta jest naprawdę szeroka i znacznie przewyższa ofertę hiszpańskich klubów, które odwiedziłem. Co ciekawe, można kupić produkty o różnych proporcjach kannabinoidów i terpenów, w tym produkty o zerowej zawartości THC, ale bogate w CBD i różne terpeny.

Amerykańska piękność.

Z punktu widzenia klienta funkcjonowanie apteki jest dość proste. Po wejściu musisz przejść przez kontrolę bezpieczeństwa w recepcji. Musisz przedstawić jakiś dokument potwierdzający, że masz co najmniej 21 lat. Recepcjonistka zapisuje twoje nazwisko w księdze gości i pyta, czy kupujesz konopie do celów rekreacyjnych, czy medycznych. Tylko wtedy możesz wejść do samej apteki przez elektrycznie sterowane drzwi. W Jardín znajduje się długa lada w kształcie litery L z kilkoma sprzedawcami (zwanymi budtenders). Są dwie kolejki prowadzące do lady, w zależności od tego, czy szukasz produktów rekreacyjnych, czy medycznych. Wszyscy budtenderzy zostali gruntownie wyszkoleni. Przeszli kursy edukacyjne poświęcone produkcji, przetwarzaniu i efektom sprzedawanych produktów. Dzięki temu mogą zaoferować pacjentom i użytkownikom rekreacyjnym dokładnie to, czego potrzebują. Każdy produkt został drobiazgowo oznaczony numerem partii, kodem kreskowym i listą podstawowych składników. Próbka z każdej partii jest testowana w niezależnym laboratorium. Wynik testu jest dołączony do opakowania produktu lub otrzymujesz go osobno. Tak więc, niezależnie od tego, czy kupiłeś klasyczny pączek, ekstrakt, nalewkę czy produkty jadalne, zawsze wiesz, co one zawierają. W ten sposób możesz uzyskać tę samą zawartość produktu za każdym razem, gdy wejdziesz do tego przybytku. Jeśli coś ci nie pasuje, zawsze możesz spróbować czegoś innego na podstawie rekomendacji twojego budtendera, który omówi z tobą efekty, które odczuwasz. po użyciu produktu zakupionego ostatnio i tego, co chciałbyś zmienić. Opinie klientów stanowią cenne źródło informacji dla budtenderów i całej ekipy apteki.
Pączki są pakowane i zamykane w blaszanych puszkach. Zawartość substancji czynnych jest podana na tylnej stronie.

Podczas mojej rejestracji urocza recepcjonistka powiedziała mi, że w tej chwili obecny jest właściciel apteki Adam. Spotkałem go podczas przeglądania pąków i ekstraktów przy kasie i zgodził się powiedzieć mi więcej o Jardin. Spotkaliśmy się późnym popołudniem, co dało mi wystarczająco dużo czasu na przygotowanie kilku pytań. Adam przyszedł na nasze spotkanie razem ze swoim kolegą Johnem, który ma “wymarzoną pracę” każdego miłośnika konopi: jego zadaniem jest wybór i testowanie produktów, które staną się częścią kolekcji Jardina. Oznacza to, że odwiedza producentów i hodowców, obserwuje produkcję i procedury oraz testuje smak i efekty poszczególnych produktów na sobie. Dokładnie wie, co ma do zaoferowania przychodnia.
Poprosiłem ich obu o odpowiedzi na kilka pytań dotyczących Jardin. Poniżej znajdziesz najciekawsze z nich.

Adam, czy mógłbyś trochę nam przedstawić Jardin?

Adam: Jardín oznacza “ogród” po hiszpańsku, francusku i myślę, że też po włosku. Ta apteka jest pierwszą w sieci. Naszym celem od samego początku jest poprawa postrzegania przez zwykłych ludzi konopi indyjskich i sprzedających je aptek. Dlatego chcieliśmy stworzyć wysokiej klasy przychodnię pod każdym względem. Mamy niezwykle piękną przestrzeń, atrakcyjny i doskonale wyszkolony personel, sprzedajemy produkty najwyższej jakości. Zaczynaliśmy w listopadzie 2016, gdy konopie indyjskie mogły być sprzedawane tylko zarejestrowanym pacjentom. Recepta nie jest zbyt trudna do zdobycia, ale chcieliśmy mieć przychodnię również dla użytkowników rekreacyjnych. Podjęliśmy ryzyko i zainwestowaliśmy znaczne sumy w licencję, lokal i w pracowników. Udało się i dosłownie tydzień po otwarciu projekt ustawy o legalizacji marihuany w celach rekreacyjnych stał się prawem. W referendum zagłosowano za legalizacją na pełną skalę. 1 czerwca 2017 zaczęliśmy sprzedawać konopie do celów rekreacyjnych, a nasze inwestycje w luksusowe miejsce i produkty wysokiej jakości się opłaciły.

Klienci są medycznymi lub rekreacyjnymi użytkownikami

Powiedz mi coś o bezpieczeństwie i nadzorze w aptece. Widzę tu kilka kamer. Czy są one twoje, czy też są tutaj ze względu na przepisy ustanowione przez państwo?

Adam: To jest nasz wewnętrzny system bezpieczeństwa. Klinika jest bardzo dobrze zabezpieczona we wszystkich aspektach. Mamy solidne, nieprzepuszczalne żaluzje zainstalowane na oknach i drzwiach, aby zapewnić bezpieczeństwo obiektu nawet w nocy. Wszystkie drzwi są również chronione przez wspomniany system kamer.

Nie jest to jakiś przepis stanowy dotyczący zapisywania tego, co się tutaj dzieje, kto przychodzi i tak dalej, podobnie jak to się dzieje w niektórych krajach?  

Adam: Przechowujemy dane przez jakiś czas, ale nie jest to obowiązkowe. Stan Nevada ustalił zasady w taki sposób, aby nie stanowiły niepotrzebnych przeszkód dla przedsiębiorstw. Zasady nie są doskonałe, ale są zgodne z zdrowym rozsądkiem. Chcemy przestrzegać tych zasad, ponieważ licencja jest bardzo kosztowna i chcemy ją zachować. Nie próbujemy wykorzystywać luk w prawie. Przeciwnie. Chcemy dać przykład innym placówkom i zdajemy sobie sprawę, że my i nasza firma jesteśmy pod zwiększonym nadzorem stanu Nevada, miasta Las Vegas, rządu federalnego i Sądu Najwyższego. I oczywiście jesteśmy nadzorowani przez zwykłych obywateli i naszych klientów. Naszym celem jest, aby ludzie powiedzieli: “Słuchaj, mają całkowicie normalny, legalny i przejrzysty biznes. Tworzą miejsca pracy i płacą znaczne podatki”.
Jak działa kontrola jakości i składu produktów, od kogo kupujesz i jak kontrolowani są hodowcy i producenci?
Adam: Istnieją dwa poziomy kontroli. Po pierwsze, kupujemy konopie od licencjonowanych hodowców i producentów. W ten sposób stopniowo wycofujemy się z rynku czarnego i szarego. Ponadto wszyscy nasi dostawcy pochodzą z Nevady. Każdy produkt, a właściwie każda jego partia, jest testowany w niezależnym laboratorium, zgodnie z wymogami prawa. Hodowcy i producenci podlegają zatem przepisom określonym przez państwo. Druga część testów jest wykonywana przez nas. I to jest dzieło Johna; nawiązuje kontakty z dostawcami i poszukuje produktów wysokiej jakości, odpowiednich dla naszej strategii biznesowej. Działa to po obu stronach. Chcemy najlepszego produktu i producenci chcą, aby ich produkt był dostępny w najlepszej aptece.

Warunki wewnątrz pojemnika zapewniają zachowanie jakości.

Co ludzie kupują najczęściej? Czy są zainteresowani tym, co kupują? Czy istnieje limit zakupów?

Adam: Ludzie mogą kupić 28 gramów suszonego kwiatu lub ekwiwalent w innej formie: ekstrakty, artykuły spożywcze itp. przy każdym zakupie. Ale nie ma ograniczeń co do liczby zakupów, więc możesz przyjechać i robić zakupy dwa razy dziennie, jeśli tego potrzebujesz. Ludzie w większości przypadków kupują suszone kwiaty, ale popularność wyciągów, e-liquidów i artykułów spożywczych rośnie, ponieważ palenie w miejscach publicznych jest zabronione, nawet w kasynach i hotelach. A jak wiadomo, palenie jest najbardziej widoczną metodą konsumpcji konopi.
John: Ludzie nadal nie mają wystarczających informacji na temat konopi indyjskich i ich skutków, więc nie pytali o żaden konkretny produkt; wolą raczej powiedzieć, czego od niego oczekują. Dotyczy to zarówno użytkowników medycznych, jak i rekreacyjnych. Klienci podają nam swoje wymagania, czasami nawet wspominają o swoich wcześniejszych doświadczeniach, a nasi kumple oferują im produkty odpowiednie do ich intencji.
To tyle wieści z Las Vegas. Nie mogę się doczekać się spotkania z tobą w kolejnym wydaniu Soft Secrets.

Ostatnie artykuły

O Soft Secrets

Soft Secrets jest wiodącym źródłem informacji na temat marihuany; jej legalizacji, kultury, rozrywki i medycyny dla oddanych i różnorodnych odbiorców na całym świecie. Kluczem jest łączenie ludzi o podobnych zainteresowaniach, poprzez odpowiednie i aktualne informowanie na temat zdrowia, stylu życia i możliwości biznesowych, jakie oferuje szeroko pojęta branża konopna.

CZY POTRZEBUJESZ POMOCY I MASZ PROBLEM Z NARKOTYKAMI? SKONTAKTUJ SIĘ Z TWOJĄ LOKALNĄ GRUPĄ WSPARCIA, NAJSZYBCIEJ JAK TO MOŻLIWE. W PRZYPADKU OKOLICZNOŚCI ZAGROŻENIA ZDROWIA I ŻYCIA – ZADZWOŃ 112 JUŻ TERAZ!

Zostaw komentarz