Marihuana to mała część większej idei – wolności!

Soft Secrets : Jak leci? Prosimy przedstaw się naszym Czytelnikom.
M.B.S. : Mam na imię Mihai. Mam 31 lat i pochodzę z pięknego zapomnianego kawałka nieba zwanego Rumunią. Zdobyłem tytuł magistra na Politechnice Timisoara i 5 – letnie doświadczenie w pracy, wszystkiemu towarzyszyło uwielbienie dla konopi, z którego urodziła się moja mała firma z nasionami i strona internetowa.

Soft Secrets : Jak leci? Prosimy przedstaw się naszym Czytelnikom.

M.B.S. : Mam na imię Mihai. Mam 31 lat i pochodzę z pięknego zapomnianego kawałka nieba  zwanego Rumunią. Zdobyłem tytuł magistra na Politechnice Timisoara i 5 – letnie doświadczenie w pracy, wszystkiemu towarzyszyło uwielbienie dla konopi, z którego urodziła się moja mała firma z nasionami i strona internetowa. 

Poezja. Jak tam życie w Rumunii – w ogóle, a ogrodnika i palacza w szczególności?

Palacze i plantatorzy nie mają łatwego życia w Rumunii. Kiedy zaczynałem studia było gorzej niż w dzisiejszych czasach – można było spędzić całą noc na komisariacie na skręta. Znam osoby, które skończyły w więzieniu tylko za to, że były 2 zeznania o sprzedaży marihuany, bez fizycznych dowodów (w dzisiejszych czasach nie można iść do więzienia tylko na podstawie zeznań). Dekryminalizacja jest brana pod uwagę i dzisiaj, jeśli zostaniesz złapany na paleniu, zapłacisz większą lub mniejszą grzywnę – w zależności od stopnia tolerancji w danym mieście.

W Polsce było i jest gorzej. W klatce można było spędzić nie noc, a miesiące – i to nie za skręta, a pustą lufkę. Zaś na podstawie samych pomówień zamykają do dzisiaj. Mieszkasz jednak w Amsterdamie, dlaczego wyjechałeś?

Rumunia jest krajem, gdzie się urodziłem, wypiłem moją pierwszą filiżankę wody, ale po wielu latach życia i 5 latach pracy tam zdałem sobie sprawę, że moje szanse są ograniczone. Trudno sobie pozwolić na godne życie, nawet jeśli masz dobrze płatną pracę – czynsz, żywność, narzędzia, wszystko jest drogie jeśli spojrzeć na wypłatę. Przeniosłem się do Amsterdamu, bo tu jest więcej szans związanych z moim zawodem i możliwość rozpoczęcia i wysterowania rzeczy w dobrym kierunku, biorąc pod uwagę ruch konopny w Rumunii i nie tylko.

Jak Ci się podoba w Wolnym Mieście?

Jest to duże miasto z dużymi możliwościami, ale jest tu również tłoczno i głośno czasami. Uczucie, gdy możesz zapalić jointa swobodnie i jesteś w stanie to zrobić bez żadnych nieprzyjemnych sytuacji, jest wspaniałe.

Masz zamiar wrócić? Podróżować? Zostać w Amsterdamie?

Wrócę kiedyś, ale teraz buduję mój status zawodowy w Amsterdamie i planuję zatrzymać się tutaj na jakiś czas .

Ile lat miałeś kiedy zapaliłeś pierwszego skręta?

Wszystko zaczęło się, kiedy byłem w 10. klasie liceum, w 1998 roku , aby być bardziej szczegółowym. Zostałem poproszony przez mojego sąsiada, około 40-letniego w tym czasie, o pomoc przy oprogramowaniu w komputerze. I rozwiązałem problem dzięki nowemu zapachowi, który rozjaśnił umysł i zmysły.

Czyli spodobało Ci się to doświadczenie?

Bardzo podobało mi się, choć było to moje pierwsze doświadczenie i wiele osób mówi, że ledwo coś czują. Jeśli towar jest dobry, poczujesz go. Afgan to był mój pierwszy raz, od znajomego tego sąsiada z Serbii. Rozgrzał mnie od stóp do  głowy, a potem przez godzinę byłem przyklejony do kanapy, doświadczając oświecenia. Po czym gastrofaza i dewastacja lodówki w kuchni, gdzie zostałem złapany przez matkę z wszystkimi produktami na stole.

Nie wiedziałem, że będę angażować się w kulturę konopną, ale wiedziałem od pierwszej chwili, że to będzie to częścią mojego życia.

Jak długo jesteś zaangażowany w walkę o wolność?

Po moim pierwszym paleniu w 1998 roku zacząłem uprawiać od 1999 roku i otworzyłem małą firmę w marcu tego roku. Nigdy nie czułem, że robię coś złego i nigdy tak nie będę uważać. Twierdzę, że każdy obywatel naszej planety ma prawo do uprawy roślin i używania ich jako lekarstwa, a także w celach duchowych i rekreacyjnych – zwłaszcza, że nie zaszkodzi nikomu, nawet sobie. Od 1999 uprawiam do celów osobistych, tylko z nawozami organicznymi i głównie na zewnątrz . Doświadczenia uzupełniałem przez czytanie materiałów z różnych stron internetowych i specjalistycznych książek.

Z jakich przyczyn używasz konopi? Medycznych, religijnych, rekreacyjnych?

Jestem medycznym użytkownikiem konopi (z powodu mojej historii medycznej: astmatyczne zapalenie oskrzeli , migreny) i używam ich z powodzeniem, aby pokonać migreny i móc lepiej oddychać. Także rekreacyjnie. Uważam również, że Cannabis nigdy nie przestanie zadziwiać mnie – pozwala dostrzec, osiągnąć duchowe stany istnienia. Jest w stanie przejść do i wibrować w powszechnej świadomości. 

Znowu poezja. Jaka jest Twoja opinia na temat legalizacji?

Zgadzam się, że marihuana to jest coś, co nie może być swobodnie sprzedawane na rynku bez żadnych regulacji. Wierzę, że uregulowanie uprawy konopi indyjskich, posiadania i używania do celów osobistych podetnie skrzydła czarnemu rynkowi i ograniczy dostęp do grupy ludzi dojrzałych – w stowarzyszeniu, klubie, kawiarni. Oprócz regulacji dotyczących prywatnego wykorzystania, regulacja produktów leczniczych jest obowiązkowa, ponieważ to pomoże w opracowaniu zdrowego systemu produkcji, logistyki i medycznych standardów jakości konopi i ułatwi dostęp dla osób w potrzebie. Regulacja marihuany będzie mieć pozytywne skutki dla osób chorych, przyniesie zysk dla budżetu państwa przy zmniejszeniu zysków zorganizowanych organizacji przestępczych i ich potęgi, jedynie poprzez zapewnienie lepszej jakości i zdecydowanie lepszej ceny i dostępu do leku. 

Jakie są Twoje prognozy na przyszłość konopi w Rumunii i na świecie?

Ja wierzę w dobrych ludzi i jedność, więc regulacja jest w drodze w całym cywilizowanym świecie.

Czy Amsterdam pozostanie stolicą naszego ruchu?

Zdecydowanie Amsterdam pozostanie stolicą ruchu, ma historie z nim związane, począwszy od lat 70 -tych, a może jeszcze bardziej wstecz w historii. Co najmniej trzy główne składowe, które można znaleźć w składzie wielu zwycięskich szczepów dzisiaj, zostały opracowane lub ustabilizowane w Holandii. Holandia zrobiła bardzo ważne kroki w kierunku do lepszego świata, związane z ruchem konopnym i nie tylko.

Czy kiedykolwiek miałeś jakieś problemy prawne w wyniku swojej pracy?

Nigdy nie miałem problemów prawnych w wyniku mojej pracy z konopiami. Zawsze uprawiałem w małych ilościach, tylko na własny użytek i dla zdrowia. Moja firma nasion ma siedzibę w Holandii, ale rzeczywista praca i uprawa jest w Hiszpanii, gdzie prawo na to pozwala.

Jaka jest twoja rada dla podróżników i turystów, aby nie wpadli w kłopoty podczas pobytu w Rumunii?

Ludzie palą trawę w Rumunii, ale nie jest to ten rodzaj europejskiego kraju, gdzie można znaleźć marihuanę na rogu ulicy. Chociaż w stolicy Rumunii można znaleźć sprzedawców ulicznych, nie radzę kupować od nich ze względu na kiepską jakość lub nawet gorzej, fałszowane dopalaczami trawy lub hasz lub jeśli masz szczęście, po prostu mniejsze ilości niż te, które zostały opłacone. Najlepiej jest kogoś znajomego, w przeciwnym razie trzeba liczyć na dilera na ulicy i potrafić go dostrzec.

Czy marihuana jest popularna w Rumunii? Jakie są ceny za trawę, haszysz?

Kiedy zacząłem studia w 2000 nie było to tak popularne, to znaczy ludzie palili ale w małych kręgach, a ceny w tym czasie wynosiły od 5 do 7 EUR / gram , głównie za outdoor. W dzisiejszych czasach jest to bardziej popularne i coraz więcej osób z różnych grup społecznych pali marihuanę, a przynajmniej próbowało. Ceny obecnie powiększyły się do 12 , 13 EUR / gram ze względu na fakt, że większość roślin jest importowanych lub uprawianych w pomieszczeniach zamkniętych (z badań European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction wynika, że Rumuni, obok mieszkańców Malty, Grecji i Bułgarii, najrzadziej w Europie przyznają się do palenia marihuany. Najczęściej palą – a może tylko przyznają się / chwalą – Włosi, Hiszpanie, Czesi i Francuzi. W Holandii do palenia marihuany przyznaje się 5,4 proc. dorosłych, a w całej Europie 6,8 proc. – przyp. red.).

Opowiedz nam jakieś ciekawe lub zabawne historie z rumuńskiej strony.

Najstarsze ślady konopi indyjskich, nie tylko w odniesieniu do włókna, prowadzą do Rumunii i pochodzą z okresu 5,000 lat temu. Jak pisze kanadyjski autor i badacz Chris Bennett, archeologiczne znaleziska dowiodły , że ludzie w epoce kamienia nie tylko zapoznali się z konopiami indyjskimi na włókna, ale także ze skutkami spalania roślin. Oksfordzki archeolog Andrew Sherrat zwraca uwagę na wykorzystywanie konopnych kadzideł przy grobach grupy znanej jako Proto – Indo- Europejczycy, Kurhanów , którzy zamieszkiwali dzisiejszą Rumunię 5000 lat temu. Odkryto naczynia do palenia kadzideł, które zawierały zwęglone resztki konopi pochodzące sprzed 3000 lat przed Chrystusem; ludzkość używała konopi indyjskich do celów religijnych i medycznych już przez tysiąclecia. Innym ważnym faktem dotyczącym historii konopi jest to, że przed 1990 r. Rumunia była największym producentem konopi w Europie i 2. na świecie, ustępując tylko Chinom. W tym czasie w Rumunii konopie włókniste uprawiano na 40.000 hektarów , a obecnie być może tylko na 2,500.

Muszę wspomnieć o Drakuli, bo Zachód nadał dziwny kształt historii naszego ukochanego Vlada Tepes, znanego jako Vlad Draculea lub Vlad Dracul, aby chętni mogli poznać jego prawdziwą historię. Nazwa Dracul pochodzi od jego ojca, który był częścią Zakonu Smoka, wojskowo-religijnej społeczności, ustanowionej przez Zygmunta Luksemburczyka w 1387 i porównywalnej do Zakonu Krzyżaków. Krew jest obecna w tej historii tylko z powodu jego metody karania wrogów – nabijania na pal. Nie jest to łatwa śmierć, ale może potrzebujemy dzisiaj Vlada w Rumunii, aby pokazać również pozytywne aspekty mojego kraju oraz życzliwość i uczciwość realnych Rumunów. Rumunia to piękny kraj o nieskończonym potencjale turystycznym, wiele historii jest związanych z tym jednym z najstarszych społeczeństw Europy, miejscem narodzenia Cesarstwa Rzymskiego.

Uważa się, że jedno z najstarszych pism na świecie znaleziono w Rumunii, ale niestety nie udowodniono tego jednoznacznie ze względu na złożoną analizę pisma (związaną z jego wiekiem). Znalezisko pochodzi z 5500 roku pne. Według niektórych historyków jest najstarsze, następne w kolejności pochodzą z 3200 – 3500 pne – egipskie, sumeryjskie i harrapa. Historia,, tradycja i niewyobrażalne krajobrazy i rezerwaty przyrody (jedne z największych w Europie) powinny przyciągnąć wielu turystów. Ale wszystko po kolei, potrzebujemy najpierw odpowiedniej infrastruktury.

Zrobiłbyś to wszystko jeszcze raz , gdybyś miał szansę podróży w czasie? Chodzi mi o to, czy jesteś zadowolony ze swojego życia i wyborów, których dokonałeś?

Na pewno, jeszcze raz i znowu, jestem zadowolony z mojego życia i wyborów, jeśli chodzi o aktywizm konopny i nie tylko.

Wolisz haszysz czy zioło? Jakieś ulubione szczepy?

Wolę trawę, ale lubię także palić dobry haszysz. Ulubione szczepy: Super Silver Haze, Haze Neville'a, White Rhino, La Nina, 6th Sense i kilka innych. Jest odpowiedni czas dla każdego szczepu, w zależności od harmonogramu zajęć i rodzaju rzeczy do zrobienia.

Co cię inspiruje?

Złożony świat, nie dotyczy on tylko rzeczy materialnych i daje możliwość, abyśmy czuli powszechne pozytywne wibracje, jeśli pozwolimy na to, i sprawia, że złożoność jest tak prosta, jak poczucie przynależności do całości.

Prawdziwy z Ciebie poeta. Twoje plany?

W najbliższej przyszłości będę mieszkał i pracował w Amsterdamie oraz dojeżdżał do Hiszpanii, aby rozwijać moją pasję i móc pomagać ludziom w potrzebie. Nieco dalsze plany to normalne życie rodzinne, mały trwały dom, świeże warzywa organiczne i ogród konopny.

Coś do dodania? Proszę podziel się z nami swoim motto, słowami mądrości.

Marihuana jest tylko małą częścią większej idei zwanej wolność!

Dziękujemy za rozmowę.

Ostatnie artykuły

O Soft Secrets

Soft Secrets jest wiodącym źródłem informacji na temat marihuany; jej legalizacji, kultury, rozrywki i medycyny dla oddanych i różnorodnych odbiorców na całym świecie. Kluczem jest łączenie ludzi o podobnych zainteresowaniach, poprzez odpowiednie i aktualne informowanie na temat zdrowia, stylu życia i możliwości biznesowych, jakie oferuje szeroko pojęta branża konopna.

CZY POTRZEBUJESZ POMOCY I MASZ PROBLEM Z NARKOTYKAMI? SKONTAKTUJ SIĘ Z TWOJĄ LOKALNĄ GRUPĄ WSPARCIA, NAJSZYBCIEJ JAK TO MOŻLIWE. W PRZYPADKU OKOLICZNOŚCI ZAGROŻENIA ZDROWIA I ŻYCIA – ZADZWOŃ 112 JUŻ TERAZ!

Zostaw komentarz