Klawisz ?wiata

Ameryk? nazywano kiedy? policjantk? ?wiata, stoj?c? na stra?y demokratycznych regu? i wolno?ci obywatelskich. Dzisiaj bardziej pasuje do niej miano budowniczego klatek dla ludzi i stra?nika wi?ziennego z globalnymi aspiracjami.

Ameryk? nazywano kiedy? policjantk? ?wiata, stoj?c? na stra?y demokratycznych regu? i wolno?ci obywatelskich. Dzisiaj bardziej pasuje do niej miano budowniczego klatek dla ludzi i stra?nika wi?ziennego z globalnymi aspiracjami.

Prawie nigdzie w ?wiecie, zw?aszcza w UE, ameryka?skie pomys?y na prywatyzacj? wi?ziennictwa nie spotykaj? si? z aprobat? spo?ecze?stw ani suwerennych rz?dów. Oczywi?cie z wyj?tkiem Polski – najlepszej przyjació?ki Ameryki. U nas prawie wszystkie partie polityczne z regu?y ciesz? si? z ka?dej prywatyzacji i ka?dego, nawet najg?upszego pomys?u Wujka Sama. Co zatem mo?e nas czeka? w niedalekiej przysz?o?ci? 

Profesor Glenn Loury z Uniwersytetu Brown nazywa Ameryk? „narodem klawiszy” (ang. nation of jailers), którego „system wi?ziennictwa osi?gn?? rozmiary Lewiatana, wr?cz niespotykane w historii ludzko?ci”. Jeden z najbardziej cenionych kanadyjskich dziennikarzy Brian Stewart z Munk School for Global Affairs na Uniwersytecie w Toronto nazywa wi?zienie na masow? skal? milionów obywateli „jednym z najwi?kszych skandali naszych czasów”. Wp?ywowa brytyjska gazeta The Economist w 2011 roku ochrzci?a Ameryk? imieniem Narodu Wi?ziennego (Prison Nation). Rok wcze?niej magazyn opublikowa? artyku? zatytu?owany “Szorstki wymiar sprawiedliwo?ci w Ameryce: zbyt wiele ustaw, zbyt wielu wi??niów” (“Rough Justice in America: Too Many Laws, Too Many Prisoners”) stwierdzaj?cy, ?e „nigdy w cywilizowanym ?wiecie tak wielu nie zosta?o zamkni?tych za kratami za tak niewiele”.

Wed?ug oblicze? The Justice Policy Institute rz?dowi w Ameryce potrzeba by?o 160 lat do uwi?zienia pierwszego miliona ludzi, za? tylko 12 lat zaj??o ostatnio wsadzenie za kraty drugiego miliona. Obecnie USA mo?e chwali? si? najwi?ksz? populacj? wi??niów i najwy?szymi statystykami dot. wi?ziennictwa w ca?ym ?wiecie. Jedno na 28 ameryka?skich dzieci ma rodzica w wi?zieniu, a ponad dwie trzecie tych nieobecnych rodziców jest zamkni?tych za przest?pstwa bez u?ycia przemocy. Ponad 60% wszystkich wi??niów w USA siedzi za narkotykowe przest?pstwa bez u?ycia przemocy takie jak samo posiadanie na prywatny u?ytek.

Ameryka wi?zi wi?cej ludzi za same naruszenia prawa narkotykowego ni? wszystkie kraje Europy za wszystkie przest?pstwa. Senator Jim Webb wzywa? do natychmiastowej reformy systemu wi?ziennictwa ju? w roku 2009. W swoim przemówieniu do Kongresu podsumowa? fakty: „Mamy 5% ludno?ci ?wiata i 25% ?wiatowej populacji wi??niów. W Stanach Zjednoczonych, najwspanialszej na ?wiecie demokracji, zamykamy ludzi pi?? razy cz??ciej ni? statystyczna ?rednia reszty ?wiata. W 1980 roku mieli?my w wi?zieniach 41.000 przest?pców skazanych za posiadanie narkotyków; dzisiaj mamy ich ponad 500 tysi?cy, co stanowi wzrost o 1200%. Afroamerykanie to oko?o 12% naszej populacji; w przeciwie?stwie do tego, co wielu my?li i mówi, ich statystyczna ?rednia u?ywania narkotyków jest taka sama jak u wszystkich innych sk?adaj?cych si? na nasze spo?ecze?stwo i wynosi oko?o 14% populacji. Ale w ko?cu staj? si? oni 37% aresztowanych za narkotyki, 59% uznanych za winnych i 74% skazanych na kar? wi?zienia… Mamy te? problem w tym kraju z naszym stosunkiem do wi?ziennej przemocy i jej ofiar na tle seksualnym, który nie mie?ci si? w ?adnej skali i musimy zmierzy? si? z tym problemem… Wa?ne jest zw?aszcza, co mamy zamiar zrobi? w temacie polityki narkotykowej – ca?ym obszarze polityki narkotykowej w tym kraju”. Senator Webb doda?, ?e „wymiar sprawiedliwo?ci w Ameryce uleg? degeneracji do tego stopnia, ?e jest on nasz? ha?b? narodow?” i „zamykamy do wi?zienia zbyt wielu ludzi, którzy nigdy nie powinni tam trafi?”.

W 2012 roku ponad 2,3 mln Amerykanów ?y?o za kratami. Ponad 7 milionów osób by?o pod nadzorem kuratorów. Sze??dziesi?t pi?? milionów obywateli ameryka?skich, ponad 1 w?ród 4 osób doros?ych, znajdziemy w rejestrach karnych. USA w?ród wszystkich krajów zajmuj? niechlubne pierwsze miejsce w liczbie uwi?zionych osób na 100 tysi?cy mieszka?ców: jest to 738, podczas gdy w Japonii siedzi tylko 38 na 100 tysi?cy ludzi. USA wi?zi 8 do 12 razy wi?cej osób w przeliczeniu na jednego mieszka?ca ni? kraje takie jak Wielka Brytania, Kanada, Australia, Francja i Niemcy. Ameryka wi?zi wi?cej ludzi ni? Chiny, które maj? 4 razy wi?cej ludno?ci.

Piek?o przeludnia si?

Ameryka?skie wi?zienia zazwyczaj przypominaj? przeludnione piek?o. W wi?zieniach federalnych siedzi 60% wi?cej wi??niów ni? zak?adali ich projektanci. Skazani za przest?pstwa narkotykowe bez u?ycia przemocy s? trzymani w celach razem z najbardziej brutalnymi jednostkami spo?ecze?stwa. Ka?dego dnia co najmniej 50,000 ludzi zamyka si? w izolatce. Wed?ug raportu Human Rights Watch co roku ponad 140,000 wi??niów jest gwa?conych; kolejnych 300,000 jest wykorzystywanych seksualnie; codziennie ma miejsce 60,000 gwa?tów – wielu wi??niów jest gwa?conych regularnie. Ofiary gwa?tu wi?ziennego s? dziesi?? razy bardziej nara?eni na rozwój ?miertelnej choroby. Badania pokazuj?, ?e co pi?ty ameryka?ski wi?zie? prze?y? co najmniej jeden epizod wymuszonego kontaktu seksualnego. Gwa?t jest aktem przemocy wobec s?abych, ale równie? aktem buntu przeciwko totalitarnej instytucji lub zemsty z rasistowskich pobudek. Gwa?t nie musi oznacza? stosunku seksualnego: ?eby kogo? upokorzy?, wystarczy u?y? do penetracji miot?y lub szczotki klozetowej. Czasem funduj? to podejrzanym rasistowscy policjanci – takie zdarzenie doprowadzi?o ju? do zamieszek w Nowym Jorku.

Dziennikarz szanowanej gazety The New Yorker Adam Gopnik porównuje z czarnym humorem dzisiejsz? powszechno?? i normalizacj? wi?ziennego gwa?tu do bufonerii spektaklów wieszania w XVIII wieku, gdy ogl?dano m??czyzn walcz?cych o ?ycie na szubienicy. Na pewno uderzy to naszych potomków jako przera?aj?co sadystyczne i niezrozumia?e zachowanie ze strony ludzi, którzy uwa?ali si? za cywilizowanych. Cwelowanie w ameryka?skim przemy?le wi?ziennictwa jest tak oczywiste, ?e rutynowo stosuje si? je jako gro?b? i przedstawia jako cz??? kary, której nale?y si? spodziewa? za ?amanie prawa. Podejrzany odmawiaj?cy wspó?pracy z policj? jest rutynowo straszony gwa?tem w wi?zieniu – taki obraz jest prezentowany przez media jako zwyk?a metoda pracy policji. „T?um i brutalno?? w wi?zieniach s? moralnym skandalem ameryka?skiego stylu ?ycia”, pisze Gopnik w artykule „Ameryka w klatce” („The Caging of America”). Stwierdza w nim, ?e „mamy teraz w Ameryce wi?cej ludzi pod ‘nadzorem resocjalizacyjnym’ ni? by?o w Archipelagu Gu?ag za Stalina”. Rozwi?zaniem jest gruntowna reforma prawa: „Ani na ulicach, ani w spo?ecze?stwie nie jest bezpieczniej dzi?ki zamykaniu do wi?zie? u?ytkowników czy sprzedawców marihuany, nie mówi?c nawet o tych straszliwych wyrokach, wydawanych obecnie przez s?dy z tak? ?atwo?ci?. Koszty s? jednak tak ogromne, liczone w zniszczonych ?ywotach i zmarnowanych pieni?dzach, ?e oczywist? rzecz? do zrobienia jest natychmiastowa zmiana prawa, a nie s?absze jego egzekwowanie… Dekryminalizacja konopi pomo?e zako?czy? epidemi? pozbawiania ludzi wolno?ci”. Krytycy prohibicji podkre?laj?, ?e Ameryka w wi?zieniu ludzi w tak masowych ilo?ciach nie ma sobie równych w dziejach ludzko?ci i jest to dzisiaj fundamentaln? rzeczywisto?ci? tego kraju, by? mo?e tak jak fundamentalny by? fakt niewolnictwa w roku 1850. Znamienne jest zreszt?, ?e w chwili obecnej w szponach ameryka?skiego systemu s?downiczo-karnego tkwi wi?cej ciemnoskórych ni? w dowolnym momencie historii niewolnictwa.

Klawisze i wi??niowie: prywatne wi?zienia i przemys? resocjalizacji

Liczba osób wi?zionych w USA wzros?a o prawie 800% w latach 1970-2009. Sta?o si? tak g?ównie z powodu wp?ywu prywatnych korporacji na ameryka?ski system prawny. Pot??ne zwi?zki zawodowe stra?ników wi?ziennych i lobby prywatnych firm oferuj?cych budow? i prowadzenie nowoczesnych klatek ostro walcz? ze zmianami w ustawodawstwie gro??cymi ich interesom – takimi jak leczenie uzale?nionego, kara w zawieszeniu, ograniczenie wolno?ci lub mandat, które da?yby s?dziom mo?liwo?? wyboru kary innej ni? wi?zienie. Miliony dolarów wydaje si? na lobbing i domaganie si? surowszych, obowi?zkowych kar za wiele rodzajów przest?pstw bez u?ycia przemocy. W raporcie z 2005 roku jedna z najwi?kszych firm wi?ziennych Corrections Corporation of America ostrzega swoich inwestorów przed ryzykiem: rozwój firmy ogólnie zale?y od mo?liwo?ci pozyskania nowych kontraktów na budow? i prowadzenie nowych obiektów wi?ziennych i aresztów. Popyt na te ‘urz?dzenia i us?ugi’ mo?e zosta? zmniejszony poprzez z?agodzenie dzia?a? organów ?cigania: wszelkie zmiany prawa w odniesieniu do nielegalnych leków i substancji kontrolowanych lub nielegalnej imigracji mog? mie? wp?yw na liczb? osób aresztowanych i skazanych.

Krytycy prywatyzacji wi?ziennictwa podkre?laj?, ?e trudno wyobrazi? sobie wi?kszy rozd?wi?k mi?dzy dobrem publicznym i prywatnym zyskiem: w interesie zarz?dzaj?cych prywatnymi wi?zieniami nie le?y oczywiste dobro spo?eczno?ci wynikaj?ce z posiadania minimalnej koniecznej liczby wi??niów, lecz odwrotnie: zape?nianie klatek na tyle, na ile jest to tylko mo?liwe. Wi?zienia w Ameryce sta?y si? wielkim biznesem i s? bardzo kosztowne. Przy obecnym tempie wzrostu w ci?gu najbli?szych kilkunastu lat do roku 2030 prawie 15% populacji USA b?dzie podlega?o systemowi karnemu. Ci?g?a budowa nowych wi?zie? dla zysku nie jest mo?liwa nawet z czysto ekonomicznego punktu widzenia.

W 2012 roku dziennikarz Nile Bowie napisa?, ?e rosn?cy wp?yw Kompleksu Wi?zienno-Industrialnego na oficjalne ustawodawstwo i przedsi?wzi?cia gospodarcze stanowi karygodne zagro?enie dla podstawowych praw cz?owieka. „By? mo?e przepisy pa?stwowe, które prowadz? do wi?zienia ludzi jako przest?pców dla korzy?ci akcjonariuszy, s? najczystszym wcieleniem faszyzmu, niczym w wizji pa?stwa korporacyjnego Mussoliniego”, ostrzega Bowie w Global Research Canada. Sprawa s?dziów w Pensylwanii, którzy zostali oskar?eni o wysy?anie nieletnich do wi?zienia dla korzy?ci gotówkowych w 2008 roku i niedawno skazani, zelektryzowa?a opini? publiczn? na ca?ym ?wiecie.

Wojna z narkotykami to podstawa ci?g?ego wzrostu liczby osadzonych w wi?zieniach ameryka?skich i przy ok. 2 mln ludzi aresztowanych za narkotyki ka?dego roku przemys? wi?zienny zdaje si? by? skazany na sukces. Prywatne wi?zienia obracaj? 40 mld dolarów rocznie. Krytycy systemu obawiaj? si?, ?e Ameryka zbudowa?a tak wiele wi?zie?, ?e teraz ich w?a?ciciele szukaj? wszelkich sposobów, aby by?y zawsze pe?ne. Rzecznicy praw obywatelskich zauwa?yli, ?e budowniczowie tych klatek nie tylko otrzymuj? od rz?du 40-50,000 dolarów rocznie na ka?dego wi??nia, ale dla zysku tak?e przekszta?caj? ludzi w swój ruchomy maj?tek i korzystaj? z ich darmowej lub taniej si?y roboczej. Nale?y to uzna? za nowoczesn? form? niewolnictwa. Kevin Booth, twórca filmu „Ameryka?ska wojna z narkotykami: ostatnia nadzieja Bia?ych” („American Drug War: the Last White Hope”) wyja?nia, ?e jest to prosta logika rynku: im wi?cej ludzi w wi?zieniu, tym wy?szy zysk w?a?cicieli klatek. Firmy klawiszy handluj? akcjami na Wall Street ustalaj?c ich cen? w oparciu o liczb? nadzorowanych wi??niów.

Dwadzie?cia lat temu by?o w Stanach Zjednoczonych 5 prywatnych wi?zie?; do roku 2005 wybudowano ich ponad 260. W niektórych miasteczkach i obszarach wiejskich jest to jedyny istniej?cy „przemys?” i pracodawca. Eksperci twierdz?, ?e jedynym sposobem na powstrzymanie dalszego szybkiego rozwoju raka Kompleksu Wi?zienno-Industrialnego jest powrót do pierwotnej tre?ci Karty Praw. Przepisy dotycz?ce przest?pstw obyczajowych bez ofiar powinny zosta? usuni?te z kodeksu karnego. Przest?pstwo zostaje pope?nione tylko wtedy, gdy powsta?y szkody dla innej osoby lub mienia.

Ostatnie artykuły

O Soft Secrets

Soft Secrets jest wiodącym źródłem informacji na temat marihuany; jej legalizacji, kultury, rozrywki i medycyny dla oddanych i różnorodnych odbiorców na całym świecie. Kluczem jest łączenie ludzi o podobnych zainteresowaniach, poprzez odpowiednie i aktualne informowanie na temat zdrowia, stylu życia i możliwości biznesowych, jakie oferuje szeroko pojęta branża konopna.

CZY POTRZEBUJESZ POMOCY I MASZ PROBLEM Z NARKOTYKAMI? SKONTAKTUJ SIĘ Z TWOJĄ LOKALNĄ GRUPĄ WSPARCIA, NAJSZYBCIEJ JAK TO MOŻLIWE. W PRZYPADKU OKOLICZNOŚCI ZAGROŻENIA ZDROWIA I ŻYCIA – ZADZWOŃ 112 JUŻ TERAZ!

Zostaw komentarz